— Długo jeszcze zostaniesz na Astrobolidzie?

— Za tydzień rozpoczynamy wstępne przygotowania do budowy — ożywił się. I jakby nie pamiętając niedawnego zgrzytu dodał: — Będziemy znów razem.

— Nie wiem.

Zapanowało przykre, przejmujące milczenie. Opanował się jednak. — Czy wiesz, że oni chcą pozostać na Astrobolidzie? — zapytał z pozornym spokojem, zmieniając temat.

— Kto?

— Daisy i Dean.

— Jak to: pozostać?

— Dean pragnie polecieć do Alfa Centauri.

Fala krwi oblała twarz Stelli. Kurczowo zacisnęła palce na krawędzi stołu. „Lecieć do Alfa Centauri… W Astrobolidzie… Razem z Sokolskim… Tak. Jeśli oni gotowi są zabrać ze sobą Daisy i Deana, to dlaczego nie mieliby zabrać i mnie? Oni muszą mnie zabrać” — myślała gorączkowo.

Bernard zauważył nagłą zmianę w zachowaniu się Stelli.