Wydawca spojrzał na zegarek.
— Trzeba natychmiast wezwać ją do powrotu! — skoczył gwałtownie ku drzwiom. — Jaki numer wywoławczy?
— Siedem, dwa. Co się stało?
Mary i Renę rzucili się za Greenem, który znając dobrze rozkład wewnętrzny pomieszczeń statku pobiegł wprost do centrali radiowej. Nie odpowiadając na pytania gospodarzy pośpiesznie połączył się z Ritą.
— Wracaj natychmiast! Natychmiast wracaj na Astrobolid! — zawołał bez wstępów, gdy tylko twarz Rity ukazała się na ekranie. — Nie masz ani chwili do stracenia!
— Dlaczego? Co się stało? — Rita zmarszczyła brwi. — Nie pytaj o nic, tylko wracaj!
— Nic z tego nie rozumiem. Mów wyraźniej, o co chodzi?
— Nie wolno ci zostać tam ani minuty: Uniwer PAR jest uszkodzony! W każdej chwili może nastąpić eksplozja!
— Nie mam się czego obawiać. Po pierwsze — w razie awarii następuje automatyczna blokada. Po drugie — znajduję się w odległości dwóch kilometrów od miejsca ewentualnej eksplozji.
— To nie wystarczy! Uciekaj! Natychmiast! Nie zdajesz sobie sprawy z niebezpieczeństwa!.. Pozostało jeszcze 9 minut do eksplozji! Eksplozji mezoternu!..