— Ale po co? Czy nie wystarczyła telewizja? A może jej nie było?
— Łapię cię, chłopcze, na podważaniu prawdy głoszonej przez Biblię. Zasady budowy wszystkich ważniejszych urządzeń dał nam Pan Kosmosu na początku świata, a my je jedynie udoskonalamy, zgodnie z jego wolą. A przecież Pan Kosmosu przestał z nami bezpośrednio obcować od chwili opuszczenia Towarzysza Słońca przez Celestię. Czy nie tak uczy Biblia? — Horsedealer usiłował przybrać poważną minę, lecz z oczu jego biła wesołość.
— Już teraz sam nic wiem, co mówić… — zmieszał się konstruktor.
— Dobrze mówisz, chłopcze, dobrze mówisz. Znaczy to, że zaczynasz myśleć. Ale wracając do tematu: tu jednak się mylisz. Są dane wskazujące na to, że telewizja została zainstalowana jeszcze w okresie budowy Celestii.
— Ale po cóż te drukowane dzienniki, komu były potrzebne? — dziwił się Bernard.
— To, do czego przyzwyczailiśmy się, wydaje się nam oczywiste i naturalne. Dziś drukowany dziennik byłby uważany za coś zbytecznego, a kiedyś nasi przodkowie nie mogli się bez niego obyć. Dla mnie również jest to niezrozumiałe, bo się przyzwyczaiłem do obecnego życia. Ale pomyśl, gdybyśmy dotąd drukowali dzienniki, czyż nie dłużej trwałaby pamięć przeszłości. Dziś wszelkie notatki do dzienników telewizyjnych idą co pewien czas na przeróbkę zgodnie z zasadniczym prawem naszego życia: „nic w Celestii nie może się marnować”.
Horsedealer zrobił pauzę i jakby dla nadania wagi swym słowom uderzył kilkakrotnie dłonią w skrzynię.
— Zapytałeś mnie przed chwilą: — rozpoczął wolno, wpatrując się w twarz Kruka — komu potrzebne były gazety. Otóż podczas rozmowy z Rosenthalem, w dwa tygodnie po „zabezpieczeniu” przez Handersona znalezionych materiałów, zapytałem go o to samo. I wiesz, co Rosenthal mi odpowiedział? Odpowiedział mi odwróceniem mego pytania. Zapamiętaj to sobie dobrze i rozważ, konstruktorze Kruk i przyszły zięciu Summcrsona, a istota wielu zjawisk w Celestii stanic się dla ciebie jasna. Otóż powiedział on, że chciałby wiedzieć nic to, komu były potrzebne gazety, tylko komu i dlaczego było potrzebne, aby ich nie było!
Zapanowała cisza.
— Niech cię to nie dziwi — odezwał się po chwili Horsedealer. — Podobnych faktów można znaleźć więcej. Na przykład istnieją dane, że kiedyś w całej Celestii obok telefonów zainstalowane były miniaturowe nadawczo-odbiorcze aparaty telewizyjne.