która błyszczy się, tęga i dobra,

na kołyskę i na trumnę sposobna.

A i krzyż z niej strugać można, no i kostur,

co zieloną grzywę liści puści z wiosną.

Bo się wierzy, że milczenie to śpiewanie,

a jak śpiewać, to Bóg nas tak śpiewem łączy.

Jeśli głosy będą jako dech gorący,

co roztopi dni topory, grób roztuli,

tośmy dobrze, przyjacielu, Boga czuli.

21 kwietnia 1943