czy niebo rzekę wymija,

tocząc kuliste chmury na drugi brzeg?

Brzeg odległy o bulgot —

— stoisz w słońcu wykuta,

wijesz z muszli zielonej

piosnkę na cztery nuty.

Stoisz w łusce i płoniesz,

w ciszy martwej jak smutek

tylko bieli się po niej

piosnka na cztery nuty.