[Jerzy! Mój przyjacielu, zanim się sprowadzisz...]

Jerzy! Mój przyjacielu, zanim się sprowadzisz

do nowego mieszkania, chyba nie zawadzi

opisać, jak by takie mieszkanko urządzić,

i o zbytek złej woli chyba nie posądzisz

mnie, który przed okiem mej duszy widziałem

ten obraz, ach, przyszłości obraz, i poznałem,

że w nim twe szczęście, a więc niosę Ci i daję,

co mi się aż tak pięknym na ogół wydaje,

że się po nocach śni. Ty nie łkaj, proszę,