przyśnią te zręcznych mistrzów arcydzieła małe.
A gdy już salon dobrze, ze wszystkim poznałeś,
idź do sypialni swojej; tam łoże nakryte
różową kapą z pluszu, gdzie wkoło odbite
małe różyczki barwią i oko weselą,
i koroneczki wkoło srebrzyście anielą
poduch ogromnych brzegi. Pod łóżkiem dywanik,
na którym giętkich liter widać wyszywanie
takie: „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”,
tak przechowują w domu dawne obyczaje,