drzewa stały.
Nad jeziorem zła poświata,
leży strzelec w blasku biały,
a w jeziorze, w kręgach wód,
w kolorowym wieńcu nut
tańczą łanie, niosą taniec
w głąb.
«Wstań, kochany». Plotła wieniec
z białych rąk.
«Wstań, kochany». Z nóg mu zdjęła
drzewa stały.
Nad jeziorem zła poświata,
leży strzelec w blasku biały,
a w jeziorze, w kręgach wód,
w kolorowym wieńcu nut
tańczą łanie, niosą taniec
w głąb.
«Wstań, kochany». Plotła wieniec
z białych rąk.
«Wstań, kochany». Z nóg mu zdjęła