Z wiatrem

Basi

Jesienie rok za rokiem idą,

gwiazdy jak deszcze szyby tną.

Zielone łanie na polanie,

u okien huczy serca bąk.

Nie płacz, kochana, lat złowrogich,

spod twoich rzęs zielony liść,

ptaki i drzewa trysną, drogi,

po których dalej trzeba iść.