Natarcie natrafiło na silny obstrzał broni maszynowej nieprzyjaciela. Obecnie, o ile z naszych pozycji można dostrzec, pluton cofa się, rozbity.

Nasz pluton 3. z koty 603 usiłował zniszczyć gniazda broni maszynowej nieprzyjaciela na „tarasie”, które dowódca 4. plutonu, użytego do wypadu rozpoznawczego i osaczonego przez n-pla70, wskazał w swoich dwukrotnych meldunkach jako szczególnie dokuczliwe. Zadanie to, wobec silnych umocnień n-pla i małego pola obstrzału, nie powiodło się.

Położenie naszego 4. plutonu jest wysoce krytyczne, tym bardziej że współdziałając ogniem swej broni maszynowej z natarciem kompanii 3. zdradził swoje stanowisko ogniowe. W tej chwili pozycje zajęte przez 4. pluton znajdują się pod obstrzałem broni maszynowej nieprzyjaciela oraz pod silnym ogniem moździerzy, który w tych warunkach może być szczególnie skuteczny.

W ciągu nocy pluton utrzymał z nami łączność przez pchor. Czeczela, który szkicem stanowisk ogniowych n-pla uzupełnił szkice poczynione przez nas z koty 405. Szkice te załączam. Gdyby udało się sprowadzić na górę moździerze, można by, na podstawie załączonych szkiców, zniszczyć stanowiska ogniowe nieprzyjaciela.

4. pluton miał w ciągu nocy dwóch rannych. Obecnie musiał ponieść nowe, nieznane jeszcze straty. Łączności z nami chwilowo nie nawiązał.

Dowódca 2. kompanii II. baonu

( — ) Daniec, kpt.

*

— Oberwał pan? — pyta kapitan.

— Nie, panie kapitanie, tylko ziemią.