— Jak to, po co?
Odpowiedź Kettlera jest taka, że rozmowa się urywa. Ale myśl tamtego kłębi się koło czegoś, czepia, nie może oderwać. I już po chwili pyta:
— Widziałeś wojnę w Polsce?
— Brałem w niej udział.
— Gdzie, ciekawym.
— W ochotniczym batalionie obrony Warszawy.
— Warszawy? Byłeś podczas tego wszystkiego? I nic?
— Na szczęście, nic.
— A... a potem nie byłeś w niewoli?
— Nie, przebrałem się w cywila i wyszedłem na Radom.