Profesor dotknął innego guzika i z wąskiej szczeliny wypadł na pulpit skrawek wstęgi papierowej, zadrukowany symbolami matematycznymi.
— Panie profesorze… czy bardzo trudne było to zadanie? — spytał jeden z chłopców.
— Nie tyle trudne, ile niewdzięczne, bo prowadzące przez straszliwy gąszcz obliczeń. Dawno temu, kiedy jeszcze nie było takich maszyn, pewien znany matematyk rozwiązywał je przez pół roku.
— Ależ rozwiązanie wyskoczyło w tej samej chwili, jak pan tu nacisnął…
Czandrasekar potrząsnął głową.
— Nie w tej samej chwili. To złudzenie. Od wydania rozkazu do pojawienia się wyniku minęło około pół sekundy. Marax wykonuje 5 000 000 operacji na sekundę, więc w pół sekundy wykonał ich około 2 500 000. Tyle właśnie było trzeba.
Chłopcy przypatrywali się Maraxowi zupełnie inaczej niż przedtem.
— Jak widzę, Marax zaczyna sobie zdobywać wasz szacunek — powiedział Czandrasekar. — A to zadanie było raczej proste. Marax wykazał wam tylko, jak wielką ma nad nami przewagę dzięki szybkości prądu.
Ta sprawa — sprawa komunikacji pomiędzy lampami czy komórkami — gra wielką rolę także w mózgu. Widzieliście chyba kiedyś mózg ludzki na rysunku? Jest pofałdowany, bo pofałdowana powierzchnia może pomieścić więcej komórek niż gładka, ale same komórki to jeszcze bardzo mało. Muszą być połączone włóknami, tak jak lampy — kablami. Łączące włókna nerwowe tworzą razem tak zwaną białą substancję mózgową. Jest jej daleko więcej niż substancji szarej, to znaczy komórek. Dlaczego? Pomyślcie: jeśli macie tylko cztery komórki i chcecie połączyć każdą z każdą, trzeba nie czterech połączeń, lecz sześciu. Dla pięciu komórek trzeba już dziesięciu połączeń, dla sześciu ‘komórek — czternastu. A w mózgu jest ich dwanaście miliardów. Dlatego właśnie białych włókien jest tak wiele. Na pewno słyszeliśmy nieraz opinię, że uczeni są ludźmi bardzo roztargnionymi. Nieprawdaż? Otóż spróbuję wam wytłumaczyć, jaka jest tego przyczyna — a zademonstruję wam to na Maraxie. Bo to wiąże się właśnie z komunikacją: pomiędzy komórkami — w mózgu, a między lampami — tutaj.
Najpierw — mówił dalej profesor — musi Marax „zapomnieć” poprzednie zadanie.