Żydówka
Kraków, lipiec 1943
Bita, gnębiona, szczuta jak ten pies,
Tułam się po świecie sama jedna,
A przecież — nie chcę w ziemi gnić,
Chcę żyć, żyć, żyć!
Wchodzę do sklepu,
Sprzedawczyń rój...
Do której skierować swój krok?
Jedna mruga do drugiej,
Kraków, lipiec 1943
Bita, gnębiona, szczuta jak ten pies,
Tułam się po świecie sama jedna,
A przecież — nie chcę w ziemi gnić,
Chcę żyć, żyć, żyć!
Wchodzę do sklepu,
Sprzedawczyń rój...
Do której skierować swój krok?
Jedna mruga do drugiej,