— A gdzież on, gamoniu?

— U Ben Joela.

— A Ben Joel?

— W drodze do Saint-Sernin.

— To wymaga wyjaśnień.

— Przybyłem właśnie po to, aby ich jaśnie panu udzielić.

Rinaldo opowiedział wówczas szczegółowo o wszystkim, co zaszło.

Gdy opisywał z kolei scenę nocną w oberży i rozpowiadał, jak Marota broniła Castillana, wskazując zarazem miejsce, gdzie list był zaszyty, hrabia zapytał:

— Więc ta dziewczyna rozkochała się tak na poczekaniu w sekretarzu Cyrana?

— Kobieta jest tak osobliwym stworzeniem, jaśnie panie! Ja i Ben Joel zadaliśmy sobie również to pytanie, ale nie było już czasu, aby je sprawdzić.