— Czy mogę zapytać, czy ta wysoce pouczająca, czarująca instytucja jest nowa?

— Powiecie mu? — odezwała się Małgosia do sióstr.

— Będzie się śmiał — przestrzegała Amelka.

— Kogo to obchodzi? — rzekła Ludka.

— Mnie się zdaje, że może mu się to podobać — dodała Eliza.

— Naturalnie! Daję wam słowo, że nie będę się śmiał. Powiedz, Ludko, nie bój się.

— Skąd ci przyszło do głowy, że bym się ciebie bała! Widzisz, bawimy się w „pielgrzymki” i nie przestawałyśmy całą zimę i całe lato.

— Wiem — rzekł Artur z poważnym skinieniem głowy.

— Kto ci powiedział? — spytała Ludka.

— Duchy.