Oj dzwonki, stokrocie

Nie tobie sierocie —

Nie biegnij, Kasiu, na łąki!

Czy na poziomki, maliny

Idziesz do leśnej gęstwiny?

Maliny tam w borze

Nie dla cię, nieboże —

Nie chodź do leśnej gęstwiny.

Co jej tam kwiatki, jagody!

Ino królewicz ten młody!