Kiedy dają jeść i pić;
Niech honoru nikt nie rusza,
Jakem szlachcic będę bić!
Przez łeb kresa, w mieczu szczerb,
A na czole z wina pąs;
To mojego rodu herb,
Golę brodę, wara wąs!
DIABEŁ
wychyla się zza kurtyny i rozwija cyrograf
Hej! pójdź no do mnie, mospanie,