Nie myśliła długo mieć i trzymać przy sobie.
53
Myśli go grabi wrócić, lecz pierwej igrzysko
Chce sobie z niem uczynić i przyszedszy blizko,
Zdejmuje go z gałęzi i kładzie go w łono
I chwilę na rycerzów patrzy i na ono
Potkanie; potem dalej stamtąd się udała
I już beła opodal od nich odjechała
Pierwej niżli, że hełmu niemasz, obaczyli:
Tak się beli obadwa gniewem zapalili.