I bił rzadkie powietrze i nieba dosięgał.

Jako skoro ujźrzeli, że tak wielką raną

Na ziemi krew król młody wylewał rumianą,

Wszyscy się na Orlanda nagle obracają

I cięte mu i kłóte razy zadawają;

Ale tych beło więcej, którzy nań strzelali

I co go pierzystemi bełtami704 sięgali.

77

Z jakiem hukiem źwierzęta, ubrane w szczeciny,

Zbiegają się do kupy z gór albo równiny,