Biegł przeciw Orlandowi z wymierzonem drzewem708.

83

Prawda to, że je dobrze o tarcz jego skruszył,

Ale samego z siodła bynamniej nie ruszył;

On, który w ręku trzymał miecz goły gotowy,

Manilarda w mijaniu uderzył w róg głowy.

Tak jego szczęście chciało i tak się trafiło,

Że się tylcem709 żelazo grabi obróciło,

Jako to często bywa; atoli tem razem

Ogłuszony z siodła się pochyla zarazem.