»I pochlebstwa i wszytkie próżne beły groźby,

»Obrócił się do gwałtu i odkrytej mocy.

»Jam mu, prosząc go z wielką pokorą, na oczy

»Wyrzucała, iż mu tak dufał i wierzył

»Mój Zerbin, że mu się mnie kochanej powierzył.

28

»Potem widząc, że prośby skutku me nie miały

»Żadnego i wszytkie mię nadzieje mijały

»I że coraz szedł na mię barziej zapalony,

»Właśnie tak, jako niedźwiedź, głodem przemorzony,