43
Kto to beł? — W inszej pieśni będę śpiewał o tem,
A teraz się do drugiej wracam, która potem
Grabie barzo prosiła, aby nie musiała
Zostać tam sama jedna, ale z niem jechała.
Orland nie beł od tego i skoro ubrana
W wieniec, z różej pleciony, jutrzenka rumiana
Po jasnem niebie złote światło roztoczyła,
Izabella się w drogę z Orlandem puściła.