Tak gładka, za jaką się była rozsławiła;
I przez trupy pobite koniem przeskakuje
Tam, gdzie woda, kręcąc się, przystęp zostawuje.
50
I widzi Doralikę833 na łące zielonej —
Takie imię królewnie było pomienionej —
Która wsparta na starem jesionie płakała
I na onę przygodę swoję narzekała.
Łzy jej tak, jako strumień, który z żywej żyły
Wychodzi, nie przestając, zanadrze moczyły