Uchodzące z niewolej izraelskie plemię;
Potem wjechał na piękną bohatyrów ziemię912.
40
Nad rzeką Trajanową913 jedzie na swem koniu,
Co sobie równia914 nie ma na świecie, po błoniu,
Który tak lekki i tak żartki jest, że znaku
W piasku jego kopyta nie znać ani szlaku.
Traw i śniegów ledwie się dotyka na ziemi
I po wodzieby bieżał nogami suchemi,
A gdy się w zawód puści, pozad zostawąją