Wiatry i mniejszem pędem pioruny spadają;
41
Ten to koń, któremu beł wprzód Argali panem,
Co się nigdy nie karmił owsem, ani sianem,
Ale szczerem powietrzem, Rabikan rzeczony,
Z wiatru niedościgłego i z ognia zrodzony.
Kończąc swą drogę Astolf, dalej postępuje,
Gdzie Nilus Trojanowę rzekę w się przymuje;
Ale niżli przyjechał, gdzie weń właśnie wchodzi,
Ujźrzał przeciwko sobie kogoś w krzywej łodzi.