42

Bliżej będąc, obaczył, że na niej szedł wodą

Pustelnik do pół piersi z długą siwą brodą,

Który go wzywał na łódź, ręką nań kiwając

I »Postój, postój, synu!« z daleka wołając.

»Jeśli — powiada — zdrowie nie lekce szacujesz,

»Jeśli dziś umrzeć nie chcesz i żywot miłujesz,

»Przewieź się na drugi brzeg, a nie jedź tą stroną,

»Co cię wiedzie na pewną śmierć, nieuchronioną.

43