Że go wyzwolił z prącej i z tak wielkiej męki.
49
Złamawszy drzewo Rynald, koń obraca, który
Tak lekki jest, jakby miał skrzydła jakie z pióry,
I gdzie najwiętszą gęstwę obaczy i kędy
Nacieśniejszy huf, wpada i przerywa rzędy
I nakoło Fusbertą975 ukrwawioną siecze
I przecina ją zbroje, pancerze i miecze;
Żadne żelazo, żaden blach976 jej nie hamuje,
Wszędzie ostrzem przepada i ciało najduje.