33

Przez niemieszkane miejsca biegła w one czasy,

Przez chrósty, błota, bagna, przez okropne lasy;

Jeśli słyszy, że się gdzie suche liście106 kruszy

I że wiatr albo trawy albo drzewa ruszy,

Dobrze w ziemię nie wpadnie, a na strachy próżne

Dziwne ścieszki i drogi wynajduje różne

I lada cień ujrzawszy, nagle się lękała,

Mniemając, że Rynalda tuż za sobą miała.

34