I myśli przed Rynaldem co prędzej uciekać,

Którego ona sobie tak barzo zbrzydziła,

Jako jemu przeciwnem kształtem była miła.

12

I w inszą stronę zaraz rzuciwszy wodzami,

Uciekała ciasnemi w gęstwie drożyskami,

Ustawicznie bladą twarz nazad obracając

I, że za sobą miała Rynalda, mniemając.

Jeszcze była nie barzo wiele ujechała,

Gdy pustelnika w pewnej dolinie potkała;