35

Rycerza, który w miłem i przyjemnem chłodzie

Przy pięknej, przejźrzoczystej, kryształowej wodzie

Na brzegu zamyślony siedział miedzy drzewy

W cieniu, które Febowe hamowały gniewy.

Hełm niedaleko niego wisiał hecowany163

U wysokiego dębu, koń stał uwiązany;

Głowę miał pochyloną ku ziemi, wzrok smutny:

Znać, że go jakiś trapił srogi żal, okrutny.

36