»I póki noc nie zajdzie, do jakiej gospody;

»Za tą górą, zda mi się, ma być przy dolinie

»Jeden piękny zameczek w przestronej równinie.

»Lepiej wiedzieć, niż mniemać: ja na skałę wjadę

»I dowiem się; ty czekaj, a ja wnet przyjadę«.

70

To rzekszy, konia zaciął i od niej poskoczył

I na stronę do góry skwapliwy wyboczył,

Upatrując, jeśliby drogi nie najechał,

Którąby jej jako zbył i cicho odjechał.