75

Ucięty koniec grabi dała trzymać w ręce,

A sama się spuszczała na dół po osęce.

Pierwej nogi przed sobą w jaskinią puściła,

Potem się na ramionach za niemi ważyła.

Rozśmieje się Pinabel zatem, bo rozumie,

Że tam zginie, i pyta, jeśli skakać umie?

»Duszkoż189 — prawi — mieć cię tu ze wszystkiem plemieniem

»I zgładzić je do szczęta zaraz i z nasieniem!«

76