A gdy mi pokazano jednę ścieszkę krzywą,
Udałam się nią, jadąc imo wodę żywą
57
Rzeki bystro płynącej, kędy się kąpała
Nimfa jedna, która jak skoro mnie ujźrała,
Mile mnie pozdrowiwszy, dokądbym tak śpiesznie
Jechała, zopyta mnie, i gdziem wczora wcześnie
Nocowała. Na co ja bardzo się zdziwiwszy,
Zastanowię się trochę i nic nie myśliwszy,
Wszystkom jej powiedziała, jakoś mnie strudzoną,