U zdroju między lasy znalazła uśpioną,

58

I w towarzystwo z sobą wzięła, obudziwszy,

Potym w osobnym miejscu inszych zostawiwszy,

Serceś swoje zranione przedemną odkryła,

Które omylna postać męska zniewoliła,

A potym obaczywszy błąd mniemania swego,

W wielkim żalu zostałaś smutku serdecznego,

Gdyś nie mogła ugasić chęci rozpalonych,

Samym niepodobieństwem bardziej rozżarzonych;