Na jakie pewnie każdy zostałby wątpliwy,

Kiedyby ich nie widział własnem swojem okiem:

Rycerza na skrzydlatem koniu pod obłokiem.

5

Z obudwu stron miał skrzydła poprzyprawowane,

Nie jedną, ale różną barwą malowane;

Sam rycerz tak świetną miał zbroję, że blaskami

Ciskała, a na zachód obracał wodzami,

Potem się na dół spuszczał, jako po cięciwie,

I utopił się w górach; a jako prawdziwie