Zdobyła się, nie wiem gdzie, na konia wszytkiego

Okrom nóg, które były cisawe, czarnego.

50

Podomno beł jaki duch zły z piekła wyzwany,

Lub latawiec do onej posługi obrany.

Na niem jechała bosa z włosami długiemi,

Na wiatr rozpuszczonemi i rostarganemi;

Ale wprzód pierścień z palca zdjęła i schowała,

Aby przezeń w swych czarach przekazy434 nie miała.

I tak prętko bieżała, że ranej godziny