Wściekłe wiatry mieszają ziemię, niebo, morze.

Zdało mu się, że szukał, gdzieby się przed szkodą

I przed oną tak wielką ukrył niepogodą.

82

W tem gubi, nie wie, jako, za niespodziewaną

Chmurą, co świat okryła, swą dziewkę kochaną

I głosem, co go zstaje, za onem zgubieniem

Napełnia pola, lasy jej łubem imieniem;

A wtem, kiedy tam i sam po lesie biegając,

Wołał po onej puszczej, ucha nadstawiając,