Kilka dni, przez które nic, albo mało spała,

I że była w ustronnem miejscu, gdzie wołania

Ani żadnego słychać było kołatania,

Więc, że ją, kiedy z nią beł pospołu jej miły,

Żadne myśli i żadne troski nie trapiły,

Tak twardo Olimpią uśpiło ubogą,

Że szczurcy i niedźwiedzie twardziej spać się nie mogą.

19

Ale nieszczery Biren, któremu odjęła

Sen umyślona zdrada, czując, że usnęła,