26

Ale wiatry, co niosły po głębokiej wodzie

Niewiernego młodzieńca ukwapliwe łodzie,

Niosły zaraz i skargi, łzy i narzekanie

Nieszczęsnej Olimpiej i wrzask i wołanie.

Trzykroć się zapędzona z brzegu zanosiła

Skoczyć, aby się była w morzu utopiła;

Na ostatek poglądać na wody przestała

I wróciła się na zad, gdzie w nocy leżała,

27