Na perskich, złotem tkanych kobiercach siedziały

I w miłem chłodzie różnych uciech zażywały;

Stół miały zastawiony cukrami słodkiemi

I winy w kryształowem naczyniu różnemi;

Na brzegu uwiązana łódź mała czekała

I z morskiemi wodami przy ziemi igrała,

Ażby wiatry, co były wszystkie ucichnęły,

Znowu płócienne łona wolno wyciągnęły.

38

Te skoro obaczyły, że konia wodzami