»Weź mię z sobą, utop mię, bo będę wolała,

»Niżby mię sroga orka żywo poźrzeć miała«.

Rugiera tak jej prośby i wrzaski ruszały,

Że ją wziął, odwiązawszy łańcuchy od skały.

112

W bok ostrą uderzony zawodnik637 ostrogą,

Na powietrze ku niebu idzie zwykłą drogą

I rycerza na sobie w siedle w onem czesie,

A za siodłem na krzyżu Angelikę niesie

I obrok, brzydkiej foce zgotowany, bierze,