Ona w tem już się była dobrze oddaliła
I szła tak długo lasem, aż jeden trafiła
Loch pod górą wysoką przestrony; tam wlazła
I tam do swej potrzeby potrawy nalazła.
10
Kędy było mieszkanie z dawnych lat jednego,
Co miał wielkie stado klacz, pasterza starego,
Które się i tam i sam pasły po dolinie,
Przy pięknych zdrojach, które ciekły po nizinie;
Miejscami i tam i sam gęste szopy były,