Aby go jako olbrzym nie dosiągł staloną

Buławą, którą nań bił z obu rącz; nad oną

Drogą, kędy się bili, koń leżał zabity.

Rugier wtem, gałęziami gęstemi nakryty,

Stanie i bojowi się przypatrza srogiemu

I życzy rycerzowi zwycięstwa onemu.

18

Nie, żeby mu chciał pomódz albo go ratować,

Ale z daleka stojąc, chciał się przypatrować;

A wtem olbrzym okrutny w hełm z góry wymierzył