I tak nieprzyjaciela z obu rącz uderzył,

Że padł na ziemię, ciężkiem razem okrócony.

Drugi widząc, że ów już leży ogłuszony,

Chcąc go zabić, szyszak mu odkrywał zawarty,

Że go w twarz Rugier ujźrzał, skoro beł otwarty.

19

Ujźrzał twarz Bradamanty Rugier swej kochanej;

Tylko co jej kęs654 zajźrzał z hełmu ukazanej,

Poznał, że ta jest właśnie, której raz straszliwy

Zadał i którą zabić chce olbrzym złośliwy.