Widząc, jak wielką pomoc w bitwie z panny mieli,

Gdy warkoczem wspaniała bohatyrka złotem

Błysnęła, wdzięczną twarzą, białą szyją potem.

Czczą ją i ważą wszyscy, proszą, aby swego

Nie taiła imienia, wieczności godnego;

Ona ludzka i zacnem kompanom życzliwa,

Niewiędziane jem dotąd swe imię odkrywa.

29

Nie mogą się nasycić, patrząc na dziewicę,

Gdy okazała złoty włos, zdjąwszy przyłbicę;