66

Prowadzi go Hipalka, namniej się nie bawi,

Tusząc, iż wedle myśli pomstę wnet odprawi,

I tam gdzie się dzieliły ścieszki, przyjechała:

Ta w równinę, ta w góry różną drogę miała.

Widzi z daleka miejsce, kędy zuchwałego

Pohańca zostawiła i konia swojego.

Przykrszą552, ale zaś prostszą zaraz wziąć wolała,

Dalszą w bok porzuciwszy, choć równinę miała.

67