Mniema, że jej dostanie, jako pierwszej, snadnie,

Mniema, że i król z Sarce sam na to przypadnie.

Bez wszelakiego tedy wyzwał omieszkania

Rycerzów, których widział przy niej, do potkania.

72

Malagizy, Wywian, co we zbrojach byli,

Jako dla bezpieczeństwa straż swych zawodzili,

Porwą się z miejsca oba, bo tak rozumieli,

Że z tamtemi obiema razem czynić mieli.

Ale Afrykan dał znać, iż chce być w pokoju,