Ci obadwa, jakom rzekł, obiecali sobie

Pokój ani się więcej wadzić w onej dobie,

Ażby Agramantowi pomoc uczynili

I od namiotów jego Karła odpędzili.

92

Zaraz poznał Fronty na zacny Rugier swego,

Jeszcze prędzej, co na nim siedział, pana jego;

Złoży drzewo straszliwe i krzyknie surowy,

Aby słysząc Afrykan, bić się beł gotowy.

Rodomont wiele, wiele w ten czas czynił z siebie,