Bo ta, jak wściekła, bieży, uparcie się gniewa,

Rwie, psuje, wali łąki i zboże zalewa;

On tu robi i dużo nieborak tamuje:

Ta z więtszą szkodą insze gościńce najduje.

112

Gdy tak Rugier, Mandrykard i Rodomont śmiały

Swarzą się i bój chcą zwieść już, już okazały,

Ten nad tego swe męstwo i swoje dużości

Wysławia, a wszytkiem trzem przybywa śmiałości,

Marfiza szuka takiej tem czasem pogody,