Na koniec taką sobie radę wespół dali,

Aby za winowajcy zarazem jechali.

134

A lub to aż w obozie, nie zjadą się z niemi,

Gdzie dla posiłku dania pobiegli z drugiemi,

Chcąc króla francuskiego złamać zbytnie siły,

Od którego ich wojska obleżone były,

Pozwalają udać się tam i bronić sławy,

Prawą drogę obrali i gościniec prawy.

Rugier wprzód jachać nie chce, ażby do swojego